Ostatnio powróciłam do jednego z moich hobby czyli rysowania. Długa przerwa daje mi się we znaki i gołym okiem widzę swoje własne błędy, najwięcej problemu sprawiają mi oczy więc to mój priorytet..Co jakiś czas, przechodzę okresy fascynaci kolorami, filmami czy choć by różnymi artystami czy muzyką, obecnie mam straszną ochotę na wszytko co jest pastelowo turkusowo różowe no i naturalnie powinno być kolorowe:D. Do ponownego szkicowania pchnęła mnie moja praca, potrzebowałam grafikę na kartkę dla szesnastoletniej marzycielki, potem zgłodniałam i tak powstały dwa następne rysunki. Używam zwykłego ołówka i najzwyklejszego w świecie czarnego żelopisu, potem wrzucam do programu i dodaje kolor:) I ta dam efekty tego romansu poniżej :)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz